Poszukujesz pomocy?

Uwaga

Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności prawnej tytułem niewłaściwego zrozumienia materiałów zamieszczonych na tym portalu. Wszystkie informacje i porady mają charakter edukacyjny, a nie żadną formę leczenia. Artykuły nie mogą zastąpić wizyty u lekarza. Przed przystąpieniem do autoterapii należy skonsultować się ze specjalistą.

środa, 28 luty 2018 06:39

Dlaczego potrzebny jest lekarz?

Napisał

Wiele osób rozczarowało się usługami lekarskimi.

Stały się wskutek tego zwolennikami medycyny naturalnej. Jest to, jednak, tylko prawda połowiczna, jako że wielu zawiodło się na naturoterapii, a dokładnie na jej specjalistach.

Dlaczego lekarz jest ważny? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie, sądzę, istotne, a dla niektórych dramatycznie ważne.

Po pierwsze: wiedza ludzka się rozwija. Nie dysponujemy kompletnym poznaniem. Ani lekarz, ani naturoterapeuta nie wie wszystkiego. I medycyna akademicka, i naturalna są w ciągłym procesie. Obie też badają inne aspekty zdrowia.

To, co odkryje jedna, bywa zupełnie obce i niedostępne dla drugiej. Dlatego mówimy dzisiaj o uzupełnianiu się obu medycyn, a nie zastępowaniu jednej przez drugą, gorszej przez lepszą.

Po drugie: poziom naturoterapii jest niski. Naprawdę niewielu specjalistów dysponuje rzetelną wiedzą, w odróżnieniu od lekarzy. Studia lekarskie trwają wiele lat i są rygorystyczne. Student musi być przetestowany ze znajomości całej masy informacji i umiejętności, zwłaszcza gdy chodzi o specjalizację. Z kolei naturoterapeutą zostać bardzo łatwo. Weekendowy kurs upoważnia niekiedy do założenia gabinetu i obsługiwania częstokroć ciężko chorych osób.

To oczywiste, że powinno być to zupełnie zabronione jako niebezpieczne, ale nie ma jak dotąd zbytniego zainteresowania polityków wiedzą naturopterapeutyczną, by powstały odpowiednie, państwowe placówki badawcze, bo to od nich należy zacząć profesjonalizację.

Idąc do naturoterapeuty ryzykujesz, że trafisz w ręce zupełnego laika, niesprawdzonego przez żadne, prawdziwe egzaminy, a jego porady zamiast Ci pomóc, jeszcze bardziej pogrążą w problemie lub wywołają nowe.

Po trzecie: przypadki ostre, kiedy potrzebna jest głębsza reanimacja albo natychmiastowe wsparcie organizmu i postawienie na nogi, są ponad kompetencje naturoterapeutów. Mamy dzisiaj sprzęt i środki chemiczne, które to umożliwiają, ale znajdują się one po stronie medycyny akademickiej. Chemia nie jest dobra na dłuższą metę, ale zastosowana doraźnie potrafi ocalić życie.

Po czwarte: diagnozy lekarskie, różnego rodzaju prześwietlenia, badania krwi itd. dają bardzo cenne informacje o obiektywnym stanie rzeczy. To bardzo wiele znaczy dla chorego, który potrafi wyobrażać sobie o swoim problemie nie wiadomo co. Dla niego narośl to nowotwór, a lekarz powie, że to nic poważnego. Nasza fantazja działa bardzo intensywnie, kiedy przeżywamy jakieś trudności, i lekarz jest dla nas wtedy głosem zdrowego rozsądku.

Niestety, ale naturoterapeuci nie potrafią w ten sposób diagnozować. Co prawda wprawny bioenergoterapeuta będzie w stanie to zrobić, ale dla klienta, który nie rozumie czym jest energia, czakry, kanały, bo nie widzi tego, jego słowa będą brzmiały fantastycznie, abstrakcyjnie i niepraktycznie.

Poza tym, według prawa, naturoterapeucie nie wolno mówić o chorobach, kiedy przeprowadza diagnozę. Określenie "choroba" i poszczególne nazwy zarezerwowane są, przez ustawę o zawodzie lekarza, tylko dla specjalistów medycyny akademickiej.

Po piąte: piszę to z własnego doświadczenia - nie każdy ma podatność na uzdrawianie, a zioła i suplementy mogą u różnych ludzi różnie się przyjmować, weźmy choćby pod uwagę różnego rodzaju alergie. Poziom świadomości, w przypadku uzdrawiania, decyduje o tym, jak pracują czakry - ośrodki praniczne, i ma on związek, także, z poziomem moralności. Osoby brutalne, zdemoralizowane, złośliwe, zarozumiałe mają mniejsze szanse na otrzymanie pomocy uzdrowicielskiej, jako że ich czakry są bardzo mocno, od wewnątrz, przyblokowane. Takim osobom pomoże wtedy najczęściej tylko lekarz ze środkami chemicznymi.

Badanie relacji moralność a podatność na praniczne uzdrawianie to niezwykle istotny i interesujący problem dla nauki o uzdrawianiu, która jeszcze, na nieszczęście, nie istnieje.

Czytany 631 razy Ostatnio zmieniany środa, 28 luty 2018 06:49
Paweł Karwat

www.MuninSzaman.pl - Huna: usługi indywidualne, uzdrowicielskie, na dystans, kursy online i lokalne. Twórca i właściciel Naturonetu.

Nazywam się Munin (Paweł Karwat) i zajmuję się Huną - tak dla własnych celów, jak i w usługach dla Klientów oraz w nauczaniu. Jestem uczestnikiem Projektu Aloha organizacji Aloha International (zobacz wpis do katalogu nauczycieli i terapeutów Huny w Europie) założonej przez Serge'a Kahili Kinga, autora książek o Hunie popularnych na całym świecie, jak "Szaman miejski", "Bądź mistrzem ukrytego ja" czy "Natychmiastowe uzdrawianie". Swoje doświadczenia rozwijałem przez wiele lat, zarówno pracy nad sobą, jak z Klientami. Poznawałem wiele różnych metod, także z zakresu medycyny naturalnej i psychotroniki polskiej. Jestem także autorem książki o Hunie pt. "Ho'oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii". Współpracuję z Ośrodkiem Doskonalenia Zawodowego "HOLISTYKA" w Lublinie. Prowadzę nieprzerwanie usługi uzdrowicielskie od 2012 roku.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.