Uwaga

Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności prawnej tytułem niewłaściwego zrozumienia materiałów zamieszczonych na tym portalu. Wszystkie informacje i porady mają charakter edukacyjny, a nie żadną formę leczenia. Artykuły nie mogą zastąpić wizyty u lekarza. Przed przystąpieniem do autoterapii należy skonsultować się ze specjalistą.

piątek, 23 luty 2018 09:59

Jak to jest z tą predestynacją partnerską?

Napisał

Czy każdy ma swoją drugą połówkę?

Mam różnych klientów i wiele się naobserwowałem, jeśli chodzi o związki. Sam mam za sobą cały proces wiary w różne poglądy i rozczarowań płynących z rzeczywistości.

Wśród pięknych, romantycznych, ale i niebezpiecznych idei znajdziemy tę, którą nazywa się niekiedy "predestynacją". Niewłaściwe podejście do predestynacji może nas kosztować wiele cierpień, a nawet trwałych niekorzyści.

Wiara to źródło przemocy. Przemocy wobec siebie, bo zmuszamy się do przyjmowania określonego stanowiska i jego bronienia, jak i przemocy wobec innych, kiedy inni utrudniają nam zachowanie tego stanowiska i jego realizowanie.

Im większa wiara, tym większa agresja. I dlatego predestynacja, jak i każda inna doktryna, w którą się wierzy, staje się tak groźna.

Nic tak nas nie angażuje fizycznie, emocjonalnie i mentalnie, jak sfera seksualna.

Przemoc wewnętrzna jest podstawową formą przemocy jeśli chodzi o wiarę. Próbujesz własnym myślom i emocjom, a także reakcjom ciała narzucić określone wzorce zachowawcze. Jeżeli wierzysz, że pożądanie seksualne to grzech, będziesz obchodził się z własną osobowością surowo, konsekwentnie, jak dawni biczownicy chrześcijańscy.

Kiedy uznasz, że istnieje na świecie ktoś, do kogo masz prawo, bo stanowi część ciebie, predestynowany partner, to pociągnie to za sobą różne przejawy gwałtowności. Gdy ubzdurasz sobie, iż ten oto człowiek, z jakiegoś powodu, to ten oczekiwany jeden jedyny, sprawa może zakończyć się dla Ciebie na ławie sądowej, kiedy posądzony zostaniesz o stalking.

Wiara wzbudza przemoc, jako że drażni, gdyż nie jest zgodna z tym, kim jesteśmy ani z naturą naszego ciała i umysłu. Wierzenie jest jak wyginanie łokcia nie w tę stronę, w którą powinien się wyginać. Temu zawsze towarzyszy ból i wszelki sukces pod tym względem wiąże się z używaniem siły.

Jak postąpić w przypadku, kiedy idea predestynacji głęboko zapadła nam w psychikę? Gdy mamy istną obsesję na jej punkcie?

Można zapytać się siebie: czy to przekonanie jest prawdziwe? A potem, kiedy stwierdzimy, że nie wiemy jaka jest prawda, zapytać się: kim bylibyśmy bez tego przekonania?

Jeżeli coś jest prawdą, to nie musimy się identyfikować z żadnymi przekonaniami, bo to nie dzięki nam jest tak, jak jest. Obiektywnie rzeczywistość jest taka a nie inna. To bez znaczenia co na ten temat myślimy. Ma to znaczenie, oczywiście, dla nas, ale ostatecznie dla nikogo innego.

Nie akceptuję podejścia, że należy wybierać sobie przekonania tak, aby pasowały i były dla nas miłe. "Dobierz sobie takie poglądy, które sprawią, że będziesz radosny, szczęśliwy, bo od Ciebie tylko zależy, co będzie prawdą, jako że prawda to kwestia subiektywna".

To właśnie przez subiektywizację prawdy ludzie popadają w obsesje z predestynacją i inne szaleństwa, nie widząc wyjścia z tej Puszki Pandory.

Cała nasza zachodnia cywilizacja opiera się na prawdzie w sensie klasycznym, prawda od czasu Greków stoi na miejscu numer jeden. Dzięki temu pojawiła się nauka, a filozofia odeszła od mitu.

Subiektywizm, jaki zawitał na naszych ziemiach, przyszedł najpewniej z najczęściej źle rozumianych wschodnich tradycji, albo z amerykańskiego pragmatyzmu, gdzie względy praktyczne stoją ponad prawdą.

Tylko uczciwe, szczere podejście do predestynacji może zapewnić nam zdrowie psychiczne, jak i pewność, że nie popadniemy w schorzenie. Oznacza to pytanie o prawdę: czym naprawdę jest predestynacja? Czy istnieje ktoś taki, jak duchowy partner?

Wymaga to zachowywania sceptycznego nastawienia do momentu, aż pozna się prawdę. Do tego czasu nie wierzę, ale szukam poznania.

Nie każdego prawda o predestynacji będzie interesowała. Wielu ludzi woli zadowalać się pospolitym stosunkiem kobieta-mężczyzna, nie szukać nic poza tym, co można znaleźć łatwo, szybko i przyjemnie.

Predestynacja, jak i cała egzystencja, jej zagadka to wyzwanie, to materiał do zbadania. Każda odgórna odpowiedź będzie wyrazem ignorancji. Czy zabrzmi ona "tak", czy "nie", skażona będzie hedonizmem, egoizmem i małodusznością.

Jeżeli masz problem z predestynacją, zobacz ją jako kwestię otwartą, a nie coś zamkniętego, jakąś ciasną doktrynę, przyjmowaną na wiarę, czyli na przemoc.

Czytany 449 razy Ostatnio zmieniany piątek, 23 luty 2018 10:21
Paweł Karwat

www.ProjektAloha.pl - uzdrawianie metodami Huny na odległość. www.MuninSzaman.pl - usługi indywidualne, uzdrowicielskie, na dystans, kursy online i lokalne

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.