Uwaga

Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności prawnej tytułem niewłaściwego zrozumienia materiałów zamieszczonych na tym portalu. Wszystkie informacje i porady mają charakter edukacyjny, a nie żadną formę leczenia. Artykuły nie mogą zastąpić wizyty u lekarza. Przed przystąpieniem do autoterapii należy skonsultować się ze specjalistą.

wtorek, 13 luty 2018 13:00

Co nas poniża i rozkłada na łopatki?

Napisał

Bywają momenty, kiedy tryskamy optymizmem, świat wydaje się być rajem, i takie, kiedy widzimy wszystko jakby przez ciemne szyby.

Czujemy się wtedy nikim szczególnym, a nawet, wraz z pogłębiającym się kryzysem, nasze "ja" wydaje nam się stertą psychofizycznych odpadków.

Tracimy poczucie godności i mamy wrażenie, że zasługujemy tylko na najgorsze.

Dlaczego przeżywamy tego rodzaju problemy? Dlaczego pomimo tego, że sytuacja nie wygląda dobrze, dodajemy do niej inny, dużo głębszy problem - z samymi sobą?

Po co dolewamy oliwy do ognia? Przecież to nielogiczne. Poniżeni i rozłożeni na łopatki wewnętrznie, będziemy nieskuteczni zewnętrznie.

Osoby, które wykonują wiele pracy wewnętrznej, czyli medytują, pracują z energią, mają na ogół więcej wiedzy o tym, co dzieje się naprawdę w chwilach kryzysowych i na czym one polegają. Najczęściej wcale się nad tym nie zastanawiamy. Kiedy jest nieciekawie, sięgamy po jakiś wynalazek, jak używka lub suplement. Robimy coś na zewnątrz, by zignorować stan wewnętrzny. Brakuje nam, bowiem, wiedzy i środków, które byłyby skuteczne w pozbywaniu się poczucia duchowej porażki.

I właśnie w tym jest całe clou problemu - czujemy się bezradni, jako że jesteśmy bezradni. Ograniczając spektrum możliwości do sposobów zewnętrznych, jak rozrywka, tak naprawdę nie radzimy sobie z tym, co wymaga innej metody - metody opartej, przede wszystkim, na introspekcji.

Poczucie bycia nikim ma podstawę mentalną, a ona duchową - to brak samoświadomości, czyli kontaktu z tym, kim jesteśmy naprawdę.

Czujesz się przegrany i zagubiony tylko z jednego powodu: zgubiłeś drogę do siebie samego albo nigdy jej nie znalazłeś.

Po prostu nie wiesz, kim jesteś i produkowane przez Twój umysł myśli, które stanowią pokłosie, echo i efekt doświadczeń dokonywanych na zewnątrz, uważasz za siebie. Utożsamiasz się z tym kształtem, jaki tworzony jest przez myśli o czymś lub o kimś.

Myśli są, jak wszystko inne, uwarunkowane i zmienne. Nie znajdziesz w nich stałej tożsamości.

Myślenie, bowiem, nie jest świadomością. Żeby się odnaleźć, nie potrzebujesz mnożenia kolejnych myśli, ale przyjścia do punktu obserwacji, który można nazwać świadomym obserwatorem.

W Hunie ćwiczymy taką technikę, która pomaga nam po prostu być wobec myśli, ale i tego, co na zewnątrz. Wobec wszystkiego. Przestajemy analizować, oceniać i chwytać, po prostu obserwujemy i zapamiętujemy.

I jest to jedyny sposób na to, żeby przejrzeć iluzję umysłu na własny temat.

To nie z Tobą jest problem, ale z wyobrażeniem Ciebie, jakie wykreował Twój umysł. Obserwując je i zapamiętując to, co widzisz, rozpoznajesz, że nie jesteś tym, kim się sobie wydawałeś i że uległeś fatalnemu złudzeniu.

Staw czoła własnemu ego, ponieważ to ono i tylko ono poniża Cię i trzyma przy glebie.

Uważna obserwacja wymaga treningu, ale każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

Kiedy, dzięki samoobserwacji, zobaczysz, że Twoje "ja" jest czymś innym, niż to, które przechowuje Twój umysł jako zapis pamięci doświadczeń, reakcji ciała, jego formy i działań, nie tylko dowiesz się, że nie ma powodu do czucia się przegranym, ale i zmieni się Twój stan fizyczny i psychiczny.

A oto podpowiedź praktyczna.

  1. Usiądź w wygodnej pozycji, możesz przymknąć lub zamknąć oczy
  2. Pozwól, by oddech się rozluźnił, zrelaksuj się
  3. Wypowiedz pytanie: "kim jestem?"
  4. Obserwuj swoje reakcje na to pytanie i je zapamiętuj - różne związane z nim wrażenia
  5. Skończ, gdy poczujesz, że wystarczy, nawet gdy będzie to minuta
  6. Stosuj gdzie chcesz i kiedy zechcesz

Być może będziesz musiał kilkakrotnie powtórzyć ćwiczenie, żeby je poczuć, zwłaszcza, kiedy jesteś w stresie.

Czytany 979 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 26 luty 2018 09:00
Paweł Karwat

www.MuninSzaman.pl - Huna: usługi indywidualne, uzdrowicielskie, na dystans, kursy online i lokalne. Twórca i właściciel Naturonetu.

Nazywam się Munin (Paweł Karwat) i zajmuję się Huną - tak dla własnych celów, jak i w usługach dla Klientów oraz w nauczaniu. Jestem uczestnikiem Projektu Aloha organizacji Aloha International (zobacz wpis do katalogu nauczycieli i terapeutów Huny w Europie) założonej przez Serge'a Kahili Kinga, autora książek o Hunie popularnych na całym świecie, jak "Szaman miejski", "Bądź mistrzem ukrytego ja" czy "Natychmiastowe uzdrawianie". Swoje doświadczenia rozwijałem przez wiele lat, zarówno pracy nad sobą, jak z Klientami. Poznawałem wiele różnych metod, także z zakresu medycyny naturalnej i psychotroniki polskiej. Jestem także autorem książki o Hunie pt. "Ho'oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii". Współpracuję z Ośrodkiem Doskonalenia Zawodowego "HOLISTYKA" w Lublinie. Prowadzę nieprzerwanie usługi uzdrowicielskie od 2012 roku.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.