Uwaga

Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności prawnej tytułem niewłaściwego zrozumienia materiałów zamieszczonych na tym portalu. Wszystkie informacje i porady mają charakter edukacyjny, a nie żadną formę leczenia. Artykuły nie mogą zastąpić wizyty u lekarza. Przed przystąpieniem do autoterapii należy skonsultować się ze specjalistą.

środa, 17 styczeń 2018 09:12

Kim jesteś?

Napisała

Czy kiedykolwiek zadałaś lub zadałeś sobie to pytanie: "kim jestem"?

W pierwszej chwili, zdziwieni, wymieniamy swoją płeć, imię i nazwisko, pełnione, życiowe role, zawód, stan posiadania…

Zazwyczaj mieścimy się w kilku słowach.

Jest takie ćwiczenie, które polega na tym, żeby napisać 50 rzeczowników określających "kim jestem?". Wydaje się banalne, ale jak to jest w rzeczywistości, każdy już sam musi ocenić.

Zbyt często utożsamiamy się z czymś, co przychodzi i odchodzi. Jestem milionerem, studentem, alkoholikiem, księgową, modną kobietą, staruszką, biedakiem, biznesmanem, kierowcą, żoną, synem, bezrobotnym, gospodynią domową...

Czy nasze "Ja" jest naprawdę którąś z tych etykiet?

A może przypomina to raczej bal przebierańców, na którym dziewczynki przebrane za księżniczki, przez chwilę myślą, że nimi są?

Nasze identyfikowanie się ze wszystkim, co przychodzi z zewnątrz daje złudne uczucie, że TYM właśnie jesteśmy.

A może jesteśmy czymś więcej?

Pięknie pisze o tym Anthony de Mello:

"Kobieta pogrążona w śpiączce umierała. Nagle odniosła wrażenie, że została wzięta do nieba i stoi przed sądem.

Kim jesteś?- rzekł do niej Głos.

Jestem żoną burmistrza - odparła.

Nie pytałem, czyją jesteś żoną, ale kim jesteś.

Jestem matką czworga dzieci.

Nie pytałem, czyją jesteś matką, ale kim jesteś.

Jestem nauczycielką.

Nie zapytałem, jaki masz zawód, ale kim jesteś.

I tak dalej. Niezależnie od tego, co odpowiadała, nie wydawało się to być zadowalające na postawione pytanie: "Kim jesteś?".

Jestem chrześcijanką.

Nie pytałem, jaką religię wyznajesz, lecz kim jesteś.

Jestem tą, która co dzień chodziła do kościoła i zawsze pomagała biednym i potrzebującym.

Nie pytałem, co czyniłaś, ale kim jesteś.

W końcu najwidoczniej przesłuchanie okazało się niezadowalające, bo została z powrotem przysłana na ziemię. Gdy wydobrzała po chorobie, postanowiła odkryć, kim jest."

Niestety, jak do tej pory, w programie szkolnego nauczania nie ma takiej lekcji, której tematem jest "Kim jesteś?".

Żeby można było zacząć myśleć nad odpowiedzią, należy pamiętać, że nasze życie składa się nie tylko z poziomu materialnego, ale również psychicznego, emocjonalnego i duchowego. Łącznikiem pomiędzy wymiarem materialnym a duchowym są nasze przemyślenia, emocjonalne odreagowania oraz "trawienie" bodźców.

Czytany 1024 razy Ostatnio zmieniany środa, 17 styczeń 2018 09:20
Agnieszka Leszczyńska

Z zamiłowania i wykształcenia zielarka, naturopata i coach zdrowia;-)
 
 
 

Więcej w tej kategorii: « Coaching Rozwój a pieniądze »

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.