Uwaga

Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności prawnej tytułem niewłaściwego zrozumienia materiałów zamieszczonych na tym portalu. Wszystkie informacje i porady mają charakter edukacyjny, a nie żadną formę leczenia. Artykuły nie mogą zastąpić wizyty u lekarza. Przed przystąpieniem do autoterapii należy skonsultować się ze specjalistą.

poniedziałek, 26 marzec 2018 08:25

Jak przebiega sesja uzdrowicielska?

Napisał

Niektórzy mogą się zastanawiać jak uzdrowiciel współpracuje z klientem, zwłaszcza na odległość.

Co do usług na miejscu to wiemy, wielu z nas widziało pracę np. bioenergoterapeutów na żywo lub w mediach.

W przypadku uzdrawiania na odległość działa się na ogół poprzez zdjęcie. Jeśli chodzi o mnie, to zdjęcia używam zazwyczaj tylko podczas pierwszego zabiegu, żeby nawiązać dobrą łączność z ciałem energetycznym klienta. Potem stosuję już przekaz bez wsparcia w fotografii, na podstawie myślokształtu i znajomości.

Każdemu klientowi poświęcam oddzielnie czas. Wykonuję przekaz i w tym momencie relaksuję się i obserwuje co dzieje się w aurze, czakrach, narządach uzdrawianej osoby. Widzę jak daleko posuwa się postęp podczas kolejnych przekazów.

W trakcie sesji widać wyraźnie czakry, ich barwy i kształty, obserwuje się fantomowe repliki narządów (matryce energetyczne). Wiem kiedy i jak odbiera energię także na poziomie czakry serca i jaźni.

Sesja u mnie trwa standardowo tydzień. W trakcie sesji robię notatki o tym, co dzieje się w ciele klienta, z każdego dnia, a potem mu to wysyłam. Prowadzę dokumentację zabiegów.

Bardzo interesująca jest zgodność tego, co przekazuję w notatkach, z tym, co naprawdę dzieje się u klienta i co sam zauważa, choć pewnych rzeczy z różnych względów może nie czuć i nie postrzegać.

Co do strony klienta, to z odczuciami jak wspomniałem bywa różnie, na ogół się pojawiają. Czasami ma miejsce tzw. efekt przesilenia, jest to pozytywne zjawisko wskazujące na to, że organizm zaczyna pracę oczyszczającą, że pozbywa się toksyn, że wracają funkcje poszczególnych układów i narządów. Klient może wtedy czuć się nieco gorzej, ale nie ma tu reguły, każdy ma trochę inny sposób reakcji, bo inne ma nawyki.

Nawet kiedy nie było odczuć (często klienci medytujący lub wykonujący inne praktyki energetyczne mają dość dobrze doenergetyzowane ciało i mogą nie odczuwać przesyłanej dawki energii, tak jak człowiek najedzony może nie czuć nawet smaku potrawy, w ogóle się na niej nie skupi), to efekty pojawiają się i utrzymują. Klient po pewnym czasie ma okazję stwierdzić różne zmiany.

Wiele osób zgłasza się na sesję, dwie, w zależności od potrzeb. Są też klienci, którymi opiekuję się stale (choć niekoniecznie mają jakieś problemy ze zdrowiem, pomaga im to w relacjach i funkcjonowaniu). Można w uzdrawianiu pracować bardzo elastycznie.

W trakcie sesji uzdrawiany nie musi robić nic szczególnego. Czasami daję mu wskazówki dotyczące zmiany stylu życia, wprowadzenia ziół, ruchu, różnych ćwiczeń, ale co do samej sesji, to nie musi on nawet wiedzieć o której godzinie działam. Nie potrzebuje niekrzyżować nóg lub siedzieć i przyjmować przekaz. Działa normalnie.

Wystarczy, że zgodził się na przekaz, a podświadomość otwiera się i ciało energetyczne można uzdrawiać.

Bywa, że sesje robię dla tych, którzy o nich nie wiedzą, bo zamawia je ktoś z rodziny lub przyjaciel. Wtedy efekty mogą pojawić się słabsze, ale ciepło i światło na ogół pomagają tak czy inaczej. Lepsza taka sesja, niż żadna, choć najlepiej, i jest to standardem, kiedy uzdrawiany wie o przekazie.

Każdy z nas ma zdolności uzdrowicielskie. To, co robię, może robić każdy normalny (niepatologiczny i względnie zdrowy) człowiek.

Moi kursanci online od Huny, bez doświadczeń w tej sferze, uzyskują diagnozę energetyczną i skutecznie przekazują uzdrowienie bez większych problemów.

Mit uzdrowiciela powinien się skończyć, szkodzi to i uzdrawianiu, i uzdrawianym.

Nie ma w uzdrawianiu - przynajmniej tym, którym się zajmuję - nic tajemniczego, mistycznego, magicznego. Poznaj Hunę (wg Aloha International i Serge'a Kahili Kinga - istotnie ważne, by odróżniać ją od "Huny" wg Longa), a staniesz się uzdrowicielem.

W trakcie sesji klient nie jest poddawany niezwykłym rytuałom (nie żebym miał coś przeciw rytualnej magii), poświęcany duchom i wyższym mocom. Wszystko jest bardzo normalne i gdybym mógł Ci to wszystko pokazać. Czytelniku, tak, jak ja to widzę, to stwierdziłbyś to bez najmniejszego zawahania.

Czytany 320 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 26 marzec 2018 08:39
Paweł Karwat

www.ProjektAloha.pl - uzdrawianie metodami Huny na odległość. www.MuninSzaman.pl - usługi indywidualne, uzdrowicielskie, na dystans, kursy online i lokalne

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.